„Polityka”. Dajemy pełny obraz.

Czytaj, słuchaj, odkrywaj świat!

SUBSKRYBUJ
Kraj

Wiosłować do marzeń

Mój „cmentarny” felieton, w którym wspomniałem o tym, jak często bywam na Powązkach, żegnając przyjaciół i kolegów, spotkał się z pewnym odzewem, ale wyłącznie wśród żywych.

W piątek znów byliśmy na cmentarzu, żegnając Wandę Sobczyńską – przyjaciółkę z Mazur i z POLITYKI. Po pogrzebie zastanawiałem się, czy w ogóle ma sens tracić siły na powrót do domu, skoro wiadomo, że to już nie oni odchodzą, to odchodzimy my. Z każdym odchodzi kawałek nas. Ilekroć odprowadzam kogoś na wieczny spoczynek, myślę sobie, jaka to głupota, że wszystkie te wyrazy miłości, przyjaźni, uznania padają wtedy, kiedy osoba zainteresowana nie może się nimi ucieszyć.

Polityka 37.2015 (3026) z dnia 08.09.2015; Felietony; s. 102
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Prof. Ewa Łętowska o sztuce godzenia się z nieuniknionym i przemijaniu

Prof. Ewa Łętowska o przemijaniu i przygotowaniach do śmierci. I o tym, co nas jeszcze w Polsce może czekać.

Violetta Krasnowska
08.12.2021