Kraj

Knebel won!

Wyrzucenie z pracy Ewy Wanat za wpis na Facebooku – „może tylko państwu Elbanowskim rodzą się takie nierozgarnięte dzieci?” – wstrząsnęło mną.

Nie przypuszczałem, że granice wolności słowa będą się ścieśniać w tak szybkim tempie – zanim jeszcze cenzorzy obejmą swoje urzędy w kraju wymagającym ich zdaniem moralnej rewolucji i odbudowy z ruin. W czasach gdy cenzura działała oficjalnie, nie do pomyślenia było, by szykanować kogoś za gorzki żart czy ironiczną wypowiedź, w której ledwie wspomniano o dziecku. Zresztą Ewa Wanat nie twierdzi, że dzieci Elbanowskich są nierozgarnięte. Wręcz przeciwnie, zarzuca ich rodzicom, że sami bodaj za takowe je mają, gdy szermują argumentem, iż dzieci sześcioletnie nie są dostatecznie dojrzałe, by iść do szkoły.

Polityka 40.2015 (3029) z dnia 29.09.2015; Felietony; s. 104
Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Samice alfa: czego nie dostają, kogo poszukują?

Silne kobiety współczesne: z jakimi mężczyznami mają największe szanse na udany, trwały związek.

Ryszarda Socha
09.02.2016