Tydzień w polityce według Paradowskiej

Modlitwa o posady
Zjednoczone siły uczniów oraz drobnej przedsiębiorczości prowadzącej szkolne sklepiki odniosły walne zwycięstwo nad panią minister edukacji i panem ministrem zdrowia. Do szkół oficjalnie wracają drożdżówki.

Wprawdzie nie bardzo wiadomo, dlaczego drożdżówki ze szkół wyszły (w zakazach szło raczej o chipsy, batony i przesłodzone napoje), ale bój o ten gatunek ciastka był rzeczywiście heroiczny. Demonstracyjnie zamykano sklepiki, w których straszyły puste półki, drożdżówki pojawiały się „spod lady”, czyli z pobliskiego sklepu, co przypominało starszym czasy PRL i tzw. sklepy komercyjne. To już był prawie strajk powszechny przeciwko opresyjnej władzy i jakoby zdrowej żywności.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj