Kampania na finiszu: pewniki i znaki zapytania
Jakie wnioski można wyciągnąć z kampanii? I jaka będzie waga jej rozstrzygnięcia?
Flickr CC by 2.0

W maju wydawało się, że kampania Bronisława Komorowskiego ustanowiła jakiś kosmiczny i nieosiągalny dla współczesnych rekord nieudolności, ale już jesienią grupa dzielnych ludzi z Platformy podjęła rękawicę. I chyba się udało, bo partia, która kilka miesięcy temu prowadziła w sondażach, sprawia wrażenie martwej, a sztabowcy PO wyglądają na przedsiębiorców, którzy nie sprzedaliby wody na pustyni.
 
Internet jest za mały, żeby wyliczyć wszystkie błędy Platformy, od strategicznych – jak niezdolność do powiedzenia, o co jej chodzi w tych wyborach – po drobiazgi, jak urządzenie ostatniej konwencji w piątek wieczorem, gdy nikt jej już nie obejrzy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną