„Polityka”. Dajemy pełny obraz.

Czytaj, słuchaj, odkrywaj świat!

SUBSKRYBUJ
Kraj

Teatr ogromny

Tak jakoś mam ostatnio, że co pójdę do teatru, to w drzwiach lubo (lubo!) w bufecie zderzam się z kol. Żakowskim.

Rzecze grzeszny Makbet:

„Życie jest cieniem
ruchomym jedynie
Nędznym aktorem, który przez godzinę
Miota się po scenie, by zamilknąć nareszcie
Bajaniem głupiego, bezsensowym zgiełkiem”.

Tak jakoś mam ostatnio, że co pójdę do teatru, to w drzwiach lubo (lubo!) w bufecie zderzam się z kol. Żakowskim. Tak było i onegdaj, na spektaklu „Francuzi” Warlikowskiego, pokazywanym na wybornym festiwalu Dialog we Wrocławiu.

Polityka 46.2015 (3035) z dnia 08.11.2015; Felietony; s. 104
Reklama

Czytaj także

Nauka

Zapomniana epidemia AIDS

Przytłoczeni Covid-19 zapomnieliśmy o innej, wciąż nieodwołanej pandemii. AIDS może dostarczyć ważnej lekcji, jak oswoić się z wirusem, którego nie udało się pokonać od 40 lat.

Paweł Walewski
22.03.2021