Kraj

Uniwersytet skulony

Upolitycznianie wyższych uczelni

Czy PiS zrobi co trzeba, żeby przejąć pełną kontrolę nad polską humanistyką, naukami społecznymi, filozofią? A niby dlaczego nie? Czy PiS zrobi co trzeba, żeby przejąć pełną kontrolę nad polską humanistyką, naukami społecznymi, filozofią? A niby dlaczego nie? Krzysztof Wojciewski / Forum
Nowy minister nauki zapowiedział, że „będzie bolało”. Humanistów jest za dużo, a z rankingów czasopism trzeba będzie usunąć te „jakieś studia gejowskie albo lesbijskie”. Czy w to miejsce wejdą studia z foniatrii embriologicznej czy roczniki teologii apostolatu Radia Maryja? W kuluarach młodsi szepczą: nie odważą się! A starsi na to: jeszcze mało widziałeś.
Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego Jarosław GowinAdam Chełstowski/Forum Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego Jarosław Gowin

Wykładowcy to społeczność raczej lękliwa i ostrożna. Nawykła do oportunizmu i hołdująca zasadzie „tisze jediesz, dalsze budiesz”. Nie wszyscy są tacy, ale większość owszem. Wykładowcy to przecież kadry „budżetowe”, mające w sobie coś z urzędników. W końcu nie po to europejskie mocarstwa stworzyły nowoczesne uniwersytety, żeby te im bruździły, lecz po to, by wspierały państwo i budowały jego potęgę. A skoro już uniwersytet jest z natury swej instytucją patriotyczną, to z grubsza biorąc, powinien być prorządowy.

Polityka 49.2015 (3038) z dnia 01.12.2015; Ogląd i pogląd; s. 23
Oryginalny tytuł tekstu: "Uniwersytet skulony"

Czytaj także

Kultura

Kompozytorki wchodzą do gry

Kiedyś mieliśmy wśród kompozytorek pojedyncze przykłady spektakularnych karier. Ale najmłodsze pokolenie idzie całą ławą, co było widoczne na jesiennych festiwalach muzyki współczesnej.

Dorota Szwarcman
01.12.2020