Kraj

Nokturn PiS-dur

Szkoda, że nie mamy prezydenta. Niby ktoś go zastępuje, jakiś kancelista, ale to jednak nie to samo.

Jeszcze nie tak dawno wydawało nam się – jemu chyba też – że został zaprzysiężony jako głowa państwa. Pamiętam, bardzo pięknie wtedy mówił. O potrzebie wzajemnego szacunku, budowaniu wspólnoty wszystkich Polaków bez względu na różnice poglądów. Wspominał również, że jest człowiekiem niezłomnym, człowiekiem wiary. Przysięgał stać na straży konstytucji, zresztą jej tekst specjalnie na tę uroczystość został ręcznie przepisany. Po awansie na kancelistę doszedł chyba do wniosku, że ważniejsze są dla niego widokówki wysyłane z Nowogrodzkiej.

Polityka 49.2015 (3038) z dnia 01.12.2015; Felietony; s. 113

Czytaj także

Społeczeństwo

Gdy zachoruje pies, szczur albo mewka japońska

Bierzesz staruszka ze schroniska, ratujesz szczura z laboratorium? O śmierci ukochanego zwierzęcia trudno zapomnieć, a dobrze też pamiętać, ile to kosztuje.

Agnieszka Rodowicz
06.12.2020