Dar trzech sióstr
Rzewnie nam się w święta robiło na duszy, gdy te lampki tak się świeciły i te dzwoneczki tak robiły dzyń, dzyń, dzyń.

Jakoś tak w człowieku serce wtenczas i w ten czas rośnie i nie wiedzieć czemu raduje się światu. Opadają z niego wszystkie złości, a przyszłość otwiera się przed nim jak rajska łąka. Czar przenika noc i serca jakimś niewidzialnym światłem, odmieniając wszystko w dobre i piękne. W rześkim powietrzu grudniowej nocy unosi się świąteczny duch, któremu dajemy się porwać, jak porywa się młodzież do radosnego tańca. Oto i czas nadziei.

Gdy dnia przybywa i słońce obiecuje nam swoje królestwo, życie dostaje nową szansę.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj