Biedny prezydent
Jak to dobrze, że ja już nie muszę pisać poważnych „analiz”, audytów i wstępniaków, z których by wynikało, że armia generalissimusa Kaczyńskiego zachowuje się jak w kraju podbitym.

Powiedział to nawet Jan Rokita w TVN24. Z niebywałą dezynwolturą oraz ostentacją niszczą wszystko i wszystkich, którzy pojawią się na ich drodze. W trzy tygodnie rozwalić średniej wielkości kraj europejski – to nie byle sztuka. Jak by zrzucili na Polskę bombę PiS. Ludzie tacy jak Iwan Krastew (znany politolog bułgarski) i inni mędrcy zastanawiają się w „New York Timesie”, jak to jest możliwe, że prymus i pieszczoch Europy z dnia na dzień robi w tył zwrot.

Zwycięska armia PiS nie bierze jeńców, wykonuje wyroki na miejscu.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj