Jak zostać milionerem
Do moich rozrywek należy czytanie prognoz ekonomicznych, zwłaszcza porad dla inwestorów.

Co bym zrobił, gdybym miał tak zwaną „płynność” albo „wolne środki”? W długie zimowe wieczory, kiedy rachunki za opał są wysokie, pocieszam się, że moje „aktywa” (dawniej mówiono z francuskiego „awuary”, ale dziś tego słowa nie ma nawet w słownikach wyrazów obcych) są tak niewielkie. „Tak ciężkich czasów dla posiadaczy gotówki nie było już dawno, banki proponują symboliczne oprocentowanie, a na giełdzie leje się krew” – mówię do Marty (żona autora – red.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj