Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Kraj

Ciemniaki z Zachodu

W czasie zaledwie kilku miesięcy Polska znalazła się na kolanach.

Przed Parlamentem Europejskim, przed Radą Europy, przed Komisją Wenecką, przed Johnem Kerrym – wszędzie musimy się tłumaczyć. Jakie to upokarzające, że w trakcie rozmowy Kerry–Waszczykowski jednym z tematów była sytuacja wewnętrzna w naszym kraju.

„Nie wiecie, o czym mówicie” – taka jest standardowa odpowiedź IV RP na krytykę z zagranicy. W Polsce krytykanci po prostu bronią swoich mieszkań w alei Róż, to komuniści i złodzieje oraz ich potomstwo. Ale trudno amerykańskich senatorów, w tym Johna McCaina, którzy napisali krytyczny list do polskiej premier, nazwać komunistami lub cyklistami. Pani premier twierdzi więc, że senatorowie są niekompetentni lub – bardziej elegancko – niedoinformowani. Ich argumenty „są wynikiem braku rzetelnej informacji”, a diagnoza „obarczona wieloma błędami i daleką nieznajomością faktów”. Poza tym premier „wyraża zdziwienie”, że senatorowie „podejmują próby ingerencji”, „pouczają i narzucają, wyrażają pochopne sądy oparte na nieprawdziwych informacjach”. Polska premier daje Amerykanom lekcję elegancji polemicznej. Ciekawe, czy tym samym tonem będzie zabiegała o ich głosy na rzecz stałej obecności wojsk NATO i USA w Polsce.

Czy senatorowie są źle poinformowani? Przecież oni nie napisali niczego innego niż to, co głoszą całkiem liczni polscy intelektualiści, choćby profesorowie Jadwiga Staniszkis i Ryszard Bugaj (wczorajsi wyborcy PiS), zastępy prawników z Adamem Strzemboszem i Andrzejem Zollem, uczone gremia, rady uniwersyteckich wydziałów prawa i senaty, włącznie z promotorem pracy doktorskiej Andrzeja Dudy.

Polityka 9.2016 (3048) z dnia 23.02.2016; Felietony; s. 96
Reklama