Polska prawica z wycieczką na Węgrzech

Smutny deszczyk w Budapeszcie
IV Wielki Wyjazd na Węgry musiał się przede wszystkim zmierzyć z okrucieństwem aury.
Na samym przedzie, przy scenie, sterczał sztandar Prawa i Sprawiedliwości. Był też transparent z napisem „Dał nam przykład Viktor Orbán jak zwyciężać mamy”, były flagi Klubów Gazety Polskiej.
Lajos Soos/MTI/PAP

Na samym przedzie, przy scenie, sterczał sztandar Prawa i Sprawiedliwości. Był też transparent z napisem „Dał nam przykład Viktor Orbán jak zwyciężać mamy”, były flagi Klubów Gazety Polskiej.

Budapeszt 15 marca, w dniu węgierskiego święta narodowego, wyglądał szaro, sino i ponuro jak Gotham z „Batmana”. Deszcz, wydawało się, wisiał po prostu w powietrzu. Już po minucie ponurego spaceru wszystko – czapka, kurtka, rękawiczki – było mokre. Ale ludzie stali, przyszli pod Muzeum Narodowe na obchody rocznicy antyhabsburskiej rewolucji 1848 r. I proorbanowscy, by razem z premierem obchodzić święto, i opozycja, by nie przepuścić okazji zaprotestowania przeciwko niemu.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj