Ekshumacje „prawie wszystkich” ofiar katastrofy smoleńskiej? Nawet bez zgody rodzin
Taki proceder ma zwykle charakter polityczny. Zresztą prokuratura ma już na koncie skandaliczne, bo kompletnie chybione i niepotrzebne ekshumacje.
.
Maksymilian Rigamonti/Reporter

.

Prok. Marek Pasionek, szef ekipy prokuratorskiej badającej na nowo katastrofę smoleńską, przyznał, że nie wyklucza zarządzenia ekshumacji „prawie wszystkich” osób, które zginęły w kwietniu 2010 r. Dodał, że do otwarcia grobów i badania ciał może dojść nawet wbrew woli rodzin ofiar, bo to „prokurator jest gospodarzem postępowania” i to „do niego należy decyzja władcza w tej kwestii”.

Prokurator tłumaczy, że śledczy nie mogą – jak to ujmuje – „pozostać obojętni” na fakt, że „ukazały się liczne nieprawidłowości” (w kwestii, jak można się domyślać, identyfikacji zwłok).

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną