Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Kraj

Z ostatniej strony

Polityka i obyczaje

Polityka

Robert Gliński, reżyser filmowy, brat ministra kultury, wytłumaczył dziennikarzowi „Rzeczpospolitej”, dlaczego nie bawi się w politykę: „Proszę pana, w Polsce partia prawicowa ma program lewicowy, partia lewicowa – prawicowy, a ci w centrum, którzy mówią o wolnej gospodarce, robią wszystko, by wolny rynek zdusić. Wszystko jest tu postawione na głowie i gdzie ja miałbym się w to angażować?”.

Liderzy PiS nie przypominają bohaterów szekspirowskich. I bardzo dobrze, przekonywał Andrzej Urbański w tygodniku „wSieci”: „Do zguby mogłoby dojść, gdyby przywódcy PiS zaczęli się zachowywać jak różni bohaterowie szekspirowscy na scenie. Jestem jednak pewien, że tym razem to się nie zdarzy. Oni nie hamletyzują ani nie makbetyzują. Jeżeli będą musiały paść jakieś ofiary, to padną. Ale to nie będzie żaden powód do hamletyzowania”.

Czy polska polityka przypomina tę z serialu „Gra o tron”? – zastanawia się „Polska”. Jedna z analogii: „»Kiedy król musi przypominać, że jest królem, nie jest prawdziwym władcą«, poucza swego wnuka Joffreya Tywin Lannister. Król »techniczny« jest tak słaby jak techniczny premier, sterowany niczym marionetka. (…) Nieprzypadkowo pojawiają się nowi kandydaci na szefa rządu – najnowsze spekulacje dotyczą wicepremiera Mateusza Morawieckiego, który ma być Azorem Ahai, czyli Wybrańcem i naprawić zgniłą sytuację naszego polskiego Westeros”.

Beata Szydło podczas wizyty w nowojorskim oddziale „Super Expressu” odpowiedziała m.

Polityka 18.2016 (3057) z dnia 26.04.2016; Polityka i obyczaje; s. 122
Oryginalny tytuł tekstu: "Z ostatniej strony"
Reklama