Kraj

Marsz przekornych

Manifestacja jedności liderów partii i organizacji opozycyjnych podczas marszu „Jesteśmy i będziemy w Europie”, 7 maja, Warszawa. Manifestacja jedności liderów partii i organizacji opozycyjnych podczas marszu „Jesteśmy i będziemy w Europie”, 7 maja, Warszawa. Grzegorz Krzyżewski/Fotonews / Newspix.pl
Pod hasłem „Jesteśmy i będziemy w Europie” w ostatnią sobotę ulicami Warszawy przeszedł największy jak dotąd marsz opozycji. „Gorszy sort” protestował przeciw „podłej zmianie”.
Rzeka ludzi płynie Alejami Ujazdowskimi w Warszawie w stronę Placu Piłsudskiego.Kacper Pempel/Reuters/Forum Rzeka ludzi płynie Alejami Ujazdowskimi w Warszawie w stronę Placu Piłsudskiego.

To był spektakularny antyrządowy protest, w którym – według szacunków warszawskiego ratusza – wzięło udział blisko ćwierć miliona ludzi. I choć podległa ministrowi Błaszczakowi policja oraz propisowskie „Wiadomości” utrzymują, że manifestujących było pięć razy mniej, to bez wątpienia tak licznego zgromadzenia nie udało się dotychczas zorganizować żadnej sile politycznej. PiS, który za czasów rządów PO wespół ze związkowcami, Rodziną Radia Maryja i klubami „Gazety Polskiej” niejednokrotnie wyprowadzał ludzi na ulicę, nigdy nie osiągnął, nawet w przybliżeniu, takiej frekwencji i nie połączył ze sobą tak różnorodnych środowisk.

Polityka 20.2016 (3059) z dnia 10.05.2016; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 8
Reklama

Czytaj także

Niezbędnik

Small talk zaczął być źródłem stresu

Dr Marzena Cypryańska-Nezlek o tym, dlaczego pogawędka o pogodzie straciła miłą neutralność i zaczęła wywoływać napięcie.

Katarzyna Kazimierowska
07.07.2020