Kraj

Białe gołębie

Oderwijmy się dzisiaj od tej codziennej szarpaniny politycznej i cofnijmy o ponad pół wieku, do innej epoki.

W czerwcu 1952 r. 15-letnia maturzystka i pływaczka Legii Agnieszka Osiecka wybiera się na obóz. „Co biorę na obóz” – zapisuje w swoich dziennikach (III tom ukazał się niedawno pod świetną redakcją dr Karoliny Felberg-Sendeckiej). „1) Plecak. 2) Aparat fotograficzny. 3) Dres (klubowy). 4) Szlafrok. 22) Żelazko (małe), nici, igłę. 23) WKP(b) i drobiazgi. 24) ten zeszycik. 25) Miś (Ami)”.

Krótki kurs historii Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (bolszewików) stanowił wówczas obowiązkową lekturę w szkołach, na uczelniach i licznych szkoleniach.

Polityka 22.2016 (3061) z dnia 23.05.2016; Felietony; s. 110

Czytaj także

Rynek

Niespotykanie niewidoczny człowiek. Minister Kościński

Tadeusz Kościński przyjął tekę ministra finansów, ale się nie cieszy. Nominacji nie zawdzięcza swoim kompetencjom, ale temu, że już w 2015 r. znalazł się w drużynie Morawieckiego. Teraz musi znaleźć pieniądze na wydatki projektowane na Nowogrodzkiej.

Joanna Solska
26.11.2019