Kraj

Jedenaste przykazanie

Chociaż przykazań jest sporo, to jednak utarło się, że dziesięć.

Zakaz sporządzania wizerunków i oddawania im czci jakoś się nie przebił do szerszej świadomości największych konfesji chrześcijańskich. Inne szczegóły z kolei mało kogo dziś obchodzą, bo kto by tam pożądał osła bliźniego swego, bądź też uległy modyfikacji, jak nakaz świętowania soboty (chociaż „wolne soboty” sroce spod ogona nie wypadły). Poza tym starożytnym Żydom umknęło parę ważnych spraw, jako to „dotrzymuj umów i obietnic”, „oskarżonemu pozwól się bronić” czy choćby „nie bij kobiet”.

Polityka 22.2016 (3061) z dnia 23.05.2016; Felietony; s. 112
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Koniec miłości?

Świat, jaki znaliśmy, dobiega końca. Coraz mniej potrzebna staje się choćby miłość. Uległa współczesnemu kapitalizmowi, który postawił na wolność obyczajową, a z seksualności uczynił siłę napędową gospodarki.

Edwin Bendyk
14.02.2020