Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Polityka i obyczaje

Polityka

Do tego już doszło. Prawicowa „Warszawska Gazeta” atakuje przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego: „Niestety, patrząc na jego niektóre zachowania, można odnieść wrażenie, że od pewnego czasu biskup biblista zdaje się sprawować bardziej rolę naczelnego rabina Polski, aniżeli dokładającego wszelkich starań w dziele budowania Civitas Christiana, przewodniczącego KEP. Jego zaangażowanie w relacje z Żydami i walkę z nacjonalizmem z roku na rok zdaje się narastać…”.

Jakich księży potrzebują czytelnicy owej „Gazety”? Z listu do redakcji: „dziś potrzebny jest Polakom zdrowy, katolicki nacjonalizm – owo umiłowanie własnej ojczyzny, własnej ziemi, ponad wszystkie inne kraje i narody. Młodym Polakom potrzebni zaś są księża tacy jak ks. Jacek Międlar…”.

Cotygodniowa dawka satyry Jana Pietrzaka w tygodniku „wSieci”. Tym razem autor proponuje Antoniemu Macierewiczowi, co ma zrobić z krytykującymi go byłymi ministrami obrony: „Obecny minister powinien natychmiast powołać ich »w kamasze« i wysłać na ćwiczenia, czyli do czyszczenia latryn. Najpierw muszą posprzątać gówno, jakie po sobie zostawili, a potem intensywnie trenować pompki, przysiady i tor przeszkód”.

Psychiatra prof. Łukasz Święcicki udzielił wywiadu „Do Rzeczy”, którego sens, jego zdaniem, wskutek dodania przez redakcję tytułu i śródtytułów został zmieniony. Redakcja łaskawie wydrukowała sprostowanie: „Nie było moją intencją twierdzenie, że osoby o innych poglądach politycznych są chore psychicznie.

Polityka 23.2016 (3062) z dnia 31.05.2016; Felietony; s. 114
Reklama