Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Kraj

Na tropie zagrabionych dzieł sztuki

Aplikacja mobilna ArtSherlock Aplikacja mobilna ArtSherlock materiały prasowe

Aplikację odszukującą skradzione skarby pobierają już mieszkańcy USA, Kanady, Rosji, Chin i Australii.

Odzyskiwanie utraconych w czasach drugiej wojny światowej dzieł sztuki (a jest ich przeszło pół miliona) to zajęcie dla specjalistów, zresztą karkołomne. Co łatwo sprawdzić w internecie, porównując katalogi strat i zdobyczy – tych drugich jest bez porównania mniej. Resort kultury nakłania więc Polaków, żeby szukali na własną rękę. Lub raczej własnym smartfonem. Zaprezentowana w maju w Zamku Królewskim aplikacja mobilna ArtSherlock ma za zadanie identyfikować dzieła sztuki pod kątem ich pochodzenia. Wykonujemy wybranemu obiektowi zdjęcie, a system sprawdza, czy mamy do czynienia z zabytkiem zagrabionym. Fotografować można wszystko – zbiory z prywatnych archiwów, licytowane na aukcjach sztuki dzieła albo ekran komputera (bywa, że ktoś chwali się kolekcją w internecie). Przedsięwzięcie ma charakter edukacyjny – pomysłodawcy liczą, że młodzi, zaawansowani technologicznie, nieco bardziej zainteresują się sztuką.

Aplikacja jest autorskim projektem Fundacji Communi Hereditate, przedsięwzięciu partneruje resort kultury (współpracę nawiązano jeszcze z poprzednią władzą). – To odpowiedź na oczekiwania i wyzwania, jakie stoją przed międzynarodowym rynkiem sztuki. Dzieła przemieszczają się na niespotykaną dotąd skalę – tłumaczy prezes fundacji Mariusz Pilus. Aplikacja ma ten proceder ukrócić. – Mamy nadzieję, że jeśli ktoś nagle dowie się, że posiada obraz, który został zrabowany np. z Muzeum Narodowego w Warszawie w czasie wojny, to kierowany troską o przywrócenie dawnego blasku polskiego dziedzictwa kulturowego zdecyduje się na jego zwrot – dodaje Anna Lutek, rzeczniczka Ministerstwa Kultury.

Polityka 24.2016 (3063) z dnia 07.06.2016; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 8
Reklama