Kraj

Barbarzyńcy na stadionie

Kiedy Europa emocjonuje się mistrzostwami w piłce nożnej (w Polsce mecz z Niemcami oglądało 14 mln widzów), publicystka Ewa Polak-Pałkiewicz ostrzega na łamach „Rzeczpospolitej”: Źle się bawicie, Europejczycy.

Piłka nożna to opium dla ludu. Ani Pan Bóg, ani Mieszko I piłki nie kopali. W obszernym i raczej nudnym eseju pod tytułem „Nadchodzą poganie” autorka ubolewa, że chrześcijaństwo się kurczy na rzecz naturalizmu (czyli „nie ma nic poza materią, nie istnieje zewnętrzna racja istnienia, rzeczywistość społeczną reguluje czysta biologia i prawa przyrody”). Jednym z przejawów tego zdziczenia jest… sport. „Gloryfikowany i wyznawany na modłę nowej religii.

Polityka 26.2016 (3065) z dnia 21.06.2016; Felietony; s. 94

Czytaj także

Nauka

Skąd dramatyczne wahania liczby infekcji covid-19?

Czym tłumaczyć gwałtowny spadek raportowanych zakażeń koronawirusem? Rozmawiamy z dr. Franciszkiem Rakowskim z ICM, który modeluje przebieg pandemii od samego jej początku.

Karol Jałochowski
26.11.2020