Mizerski na bis

Paraliż sędziego Pszczółkowskiego
Przykładem znęcania się prezesa Trybunału Konstytucyjnego nad popieranym przez PiS sędzią Pszczółkowskim było wyznaczenie go do przewodniczenia składowi sędziowskiemu.
Polityka

Prezes Rzepliński pogwałcił w ten sposób prawo Pszczółkowskiego do bycia sędzią TK i pobierania z tego tytułu wynagrodzenia, a jednocześnie nieuznawania wyroków wydawanych przez ten Trybunał. Do nieuznawania tych wyroków zobowiązali Pszczółkowskiego: suweren, prezydent Duda oraz Beata Szydło, która nie może ich również publikować. Jedyne wyroki, które prezydent Duda uznaje i które Beata Szydło może publikować, to wyroki wydawane w różnych sprawach przez prezesa Kaczyńskiego.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj