Kraj

Paraliż sędziego Pszczółkowskiego

Mizerski na bis

Polityka
Przykładem znęcania się prezesa Trybunału Konstytucyjnego nad popieranym przez PiS sędzią Pszczółkowskim było wyznaczenie go do przewodniczenia składowi sędziowskiemu.

Prezes Rzepliński pogwałcił w ten sposób prawo Pszczółkowskiego do bycia sędzią TK i pobierania z tego tytułu wynagrodzenia, a jednocześnie nieuznawania wyroków wydawanych przez ten Trybunał. Do nieuznawania tych wyroków zobowiązali Pszczółkowskiego: suweren, prezydent Duda oraz Beata Szydło, która nie może ich również publikować. Jedyne wyroki, które prezydent Duda uznaje i które Beata Szydło może publikować, to wyroki wydawane w różnych sprawach przez prezesa Kaczyńskiego.

Polityka 26.2016 (3065) z dnia 21.06.2016; Felietony; s. 99
Oryginalny tytuł tekstu: "Paraliż sędziego Pszczółkowskiego"
Reklama

Czytaj także

Kultura

„Zielony rycerz. Green Knight”: filmowy powrót do mitycznej Brytanii

W filmie „Zielony rycerz. Green Knight” Davida Lowery’ego oglądamy Króla Artura i jego rycerzy Okrągłego Stołu. Znowu. Co takiego tkwi w legendach arturiańskich, że współczesna kultura regularnie do nich wraca?

Marcin Zwierzchowski
27.07.2021