Mizerski na bis

Gospodarka nie nadąża
Są sygnały, że po wielu miesiącach prowadzonej przez PiS ofensywy kadrowej w kraju zaczyna brakować ciepłych posad dla niektórych członków tej partii, ich krewnych i znajomych.
Polityka

Niebezpiecznie rosnący deficyt ciepłych posad martwi urzędników odpowiedzialnych za politykę kadrową. – PiS to duża, dynamicznie rozwijająca się partia. Potrzeby są olbrzymie i gospodarka, niestety, nie potrafi im sprostać – rozkłada ręce dyrektor departamentu ciepłych posad w Ministerstwie Pracy. – Liczba chętnych do atrakcyjnych stanowisk rośnie, wszyscy uważają, że się nadają i trudno się dziwić. Przypadek Andrzeja Dudy pokazał, że nawet prezydentem Polski może być dziś każdy.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj