Służył Kościołowi, ale też sprawie narodowej. Ostrożnie i roztropnie

Epoka Macharskiego
Kardynał Franciszek Macharski zastąpił na biskupstwie krakowskim Karola Wojtyłę, gdy ten został papieżem. Poradził sobie z tym wyzwaniem w stylu obecnego papieża Franciszka.
episkopat.pl/Flickr CC by 2.0

Jako metropolita nie zmienił skromnego sposobu bycia, skoncentrował się na kontynuacji tego, co było najlepsze w epoce Wojtyły. Dwa lata później stanął przed wyzwaniem całkiem innej natury: kierował Kościołem krakowskim i współkierował Kościołem w Polsce w stanie wojennym. Jakby tych wyzwań było jeszcze mało, w 1989 r. przyszła zmiana ustroju na demokratyczny, wraz z wszystkimi jej turbulencjami. Macharski wyszedł z tych trzech prób z tarczą. Dlatego zapamiętamy go dobrze: jako wybitnego człowieka Kościoła i jako ważnego uczestnika polskiego życia publicznego.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną