Kraj

Taki sezon

Zapanował zaś sezon na nielubienie Rosjan.

W „Rachunku za igrzyska” przypomina Tadeusz Olszański słynnego fińskiego długodystansowca Lasse Virena, zwycięzcę biegów na 5 i 10 km w Monachium i Montrealu, który zapytany, jak to robi, odpowiedział: „Żeby zwyciężać i zdobywać medale, trzeba mieć charakter i dobrego lekarza”. W ostatnich miesiącach uciekinier na Zachód Grigorij Rodczenkow stwierdził mniej więcej to samo, tyle że przypisał rosyjskim atletom powszechne i systematyczne obcowanie z „dobrymi lekarzami”.

Polityka 33.2016 (3072) z dnia 09.08.2016; Felietony; s. 96
Reklama

Czytaj także

Kultura

Rafał Wojaczek pod gwiazdą rozpaczną

Swego czasu stał się idolem i do dziś rozbudza namiętności wśród czytelników. Spośród wielu młodo zmarłych literackich straceńców i nadwrażliwców może jeszcze Halina Poświatowska wywołuje czytelnicze emocje. Blednie za to mit Edwarda Stachury, mało kto wraca do wierszy Andrzeja Bursy czy prozy Marka Hłaski. Dlaczego jedne literackie legendy trwają, inne zdają się rozwiewać?

Mirosław Pęczak
08.12.2001