Kraj

Głos z Czerskiej

Kiedy wszyscy narzekają na głęboki podział, jaki dzieli Polskę, warto odnotować głos odrębny, który wychyla się z własnego obozu.

Mam na myśli artykuł Romana Graczyka w tygodniku „Do Rzeczy”, zaskakująco krytyczny wobec poczynań PiS, jak gdyby wyjęty z opozycyjnego pisma „brudnego nurtu” lub wręcz z Czerskiej. Graczyk jest publicystą konserwatywnym, zwolennikiem lustracji, pracownikiem IPN. To chyba gwarantuje, że nie mamy do czynienia z komuchem ani ze złodziejem, lemingiem czy platformersem.

W artykule „Zatrute drzewo »dobrej zmiany«” Graczyk pisze, że kiedy Kaczyński szedł do władzy – on nie widział zagrożenia dla liberalnej demokracji.

Polityka 34.2016 (3073) z dnia 16.08.2016; Felietony; s. 86
Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Samice alfa: czego nie dostają, kogo poszukują?

Silne kobiety współczesne: z jakimi mężczyznami mają największe szanse na udany, trwały związek.

Ryszarda Socha
09.02.2016