Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Nie żyje Anna Kurska. Była prawnikiem i senatorką

Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta
Anna Kurska była senatorką V i VI kadencji, matką prezesa TVP Jacka Kurskiego i zastępcy redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej” Jarosława Kurskiego. Zmarła w wieku 87 lat.

Kurska w 1955 r. ukończyła studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. W latach 1958-60 odbyła aplikację sądową i została, jako bezpartyjna, skierowana do pracy w sądach terenowych. W sierpniu 1980 r. rozpoczęła pracę w Sądzie Wojewódzkim w Gdańsku. Od września 1980 r. działała w NSZZ „Solidarność. Po wprowadzeniu stanu wojennego została odwołana ze stanowiska sędziego.

W 1988 r. decyzja ministra zakazująca jej wykonywania zawodu adwokata z przyczyn politycznych została cofnięta. Ponownie, w 1990 r., otrzymała nominację sędziowską.

Dwukrotnie (w 2001 i 2015 r.) była wybierana senatorem z Gdańska. Była członkiem klubu parlamentarnego PiS. W 2007 i 2011 nie udała jej się reelekcja. Związała się z Solidarną Polską, którą współtworzył ze Zbigniewem Ziobro jej syn Jacek Kurski. Jeszcze długo po odejściu z parlamentu udzielała bezpłatnych porad prawnych. W 2009 r. została odznaczona Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

Na temat swoich synów nie chciała wiele mówić publicznie. W jednym z wywiadów prasowych przyznała, że Jacek i Jarosław Kurscy „to dwaj tak psychicznie różni ludzie, że ich drogi się rozeszły”. W rozmowie z POLITYKĄ tak tłumaczyła rodzinno-polityczne podziały: „Rodzina ma taką siłę, że to te relacje są silniejsze od polityki”. A Jarosław Kurski, wicenaczelny GW mówił o matce: „Ona widzi w nas te zalety, których nie widzą inni, i te wady, o których nie chce mówić”.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Nawrocka i Brzezińska-Hołownia, mundurowe emerytki przed 40. Jak to możliwe? Ten system to tabu

Pierwsza dama Marta Nawrocka i niedoszła pierwsza dama Urszula Brzezińska-Hołownia, obie przed czterdziestką, zostały mundurowymi emerytkami. Armia młodych pobierających do końca życia emerytury mundurowe rośnie szybciej niż tych, którzy mają nas bronić. Każdego roku państwo wydaje na nie ponad 30 mld zł. Ten system to tabu.

Joanna Solska
24.02.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną