Na rauszu
„Kiedy się dziwić przestanę, będzie po mnie” – napisał Jonasz Kofta.

Trudno się nie zdziwić, czytając w bliskiej mojemu sercu POLITYCE fragment wywiadu z Thomasem Vinterbergiem (rocznik 1969), przedstawianym jako „jeden z najwybitniejszych reżyserów światowego kina”. To, że nigdy przedtem nie słyszałem o tak wybitnym artyście sztuki filmowej, świadczy źle tylko o mnie. Kiedy mowa o najwybitniejszych, przychodzą mi na myśl Antonioni, De Sica, Buńuel, Fellini, Bergman, Kurosawa, Wajda, Allen, Almodóvar – wszyscy urodzeni w pierwszej połowie XX w.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj