Kraj

Na rauszu

„Kiedy się dziwić przestanę, będzie po mnie” – napisał Jonasz Kofta.

Trudno się nie zdziwić, czytając w bliskiej mojemu sercu POLITYCE fragment wywiadu z Thomasem Vinterbergiem (rocznik 1969), przedstawianym jako „jeden z najwybitniejszych reżyserów światowego kina”. To, że nigdy przedtem nie słyszałem o tak wybitnym artyście sztuki filmowej, świadczy źle tylko o mnie. Kiedy mowa o najwybitniejszych, przychodzą mi na myśl Antonioni, De Sica, Buńuel, Fellini, Bergman, Kurosawa, Wajda, Allen, Almodóvar – wszyscy urodzeni w pierwszej połowie XX w.

Polityka 36.2016 (3075) z dnia 30.08.2016; Felietony; s. 86
Reklama

Czytaj także

Świat

PiS wprowadza „ruski ład”? Polska spiera się z UE, Kreml klaszcze

„Ruski ład” w Polsce to scenariusz, któremu Kreml kibicuje od lat. Zresztą do tej pory prognozy Rosjan sprawdzają się co do joty. Co to oznacza? Że Polska z Unii formalnie wprawdzie nie wystąpi, ale osunie się na jej peryferie.

Agnieszka Bryc
22.07.2021