Kraj

Przyszła druga zmiana

W swoim czasie, na tychże łamach POLITYKI, parokrotnie gorąco i namiętnie protestowałem, kiedy profesor Mieczysław Handke wprowadzał w Polsce gimnazja.

Rozumowanie moje, pomijając szczegółowe kwestie techniczno-programowe niemające dzisiaj takiego samego znaczenia, było niezwykle proste. Przy wszystkich wadach państwa socjalistycznego akurat system oświatowy działał w nim względnie sprawnie. Dlaczego więc po dokonaniu niezbędnych korekt nie zostawić zrębów w spokoju?

Wysłuchałem wówczas profesora Handkego w ośrodku PAN w Paryżu i doszedłem do wniosku, iż tak naprawdę przyczyny proponowanego trzęsienia ziemi są dwie.

Polityka 37.2016 (3076) z dnia 06.09.2016; Felietony; s. 96

Czytaj także

Ja My Oni

Dobrze jest mówić tylko prawdę?

Czy kłamstwo zawsze krzywdzi.

Joanna Ulatowska
27.08.2019