Przyszła druga zmiana
W swoim czasie, na tychże łamach POLITYKI, parokrotnie gorąco i namiętnie protestowałem, kiedy profesor Mieczysław Handke wprowadzał w Polsce gimnazja.

Rozumowanie moje, pomijając szczegółowe kwestie techniczno-programowe niemające dzisiaj takiego samego znaczenia, było niezwykle proste. Przy wszystkich wadach państwa socjalistycznego akurat system oświatowy działał w nim względnie sprawnie. Dlaczego więc po dokonaniu niezbędnych korekt nie zostawić zrębów w spokoju?

Wysłuchałem wówczas profesora Handkego w ośrodku PAN w Paryżu i doszedłem do wniosku, iż tak naprawdę przyczyny proponowanego trzęsienia ziemi są dwie.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj