Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Kraj

Parada prowokatorów

Przy-PISY Redaktora Naczelnego

W rozmowie z POLITYKĄ prof. Michał Głowiński, za czasów PRL badacz partyjnej „nowomowy”, zwraca uwagę, że dzisiejsza „pisomowa” jest niemal kalką języka ówczesnej propagandy.

Jako jeden z przykładów profesor przytacza specyficzne zastosowanie słowa „prowokacja/prowokator”, którym i wtedy, i teraz władza uzasadniała własną agresję wobec przeciwników. Tym razem prof. Głowiński odniósł się do wypowiedzi premier Szydło, ministra Błaszczaka oraz licznych prawicowych publicystów, którzy bezczelnym prowokatorem nazwali Mateusza Kijowskiego i jego kolegów z KOD, znieważanych, potarganych i wypchniętych z państwowej uroczystości pogrzebu żołnierzy wyklętych.

Polityka 38.2016 (3077) z dnia 13.09.2016; Komentarze; s. 6
Oryginalny tytuł tekstu: "Parada prowokatorów"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >