Kraj

Bohater naszych czasów

Niełatwe było nasze dzieciństwo w PRL.

W latach stalinowskich jedną z form represji był obowiązek czytania, choćby „po łebkach”, powieści Michaiła Lermontowa „Bohater naszych czasów”. Ćwiczyliśmy nasze młode umysły, analizując stan ducha Grigorija Aleksandrowicza Pieczorina, który – jak to bohater epoki romantyzmu – był pokręcony i męczył się na tym świecie.

Jakże odmiennych mamy bohaterów dzisiaj! Bohater naszych czasów to młody polityk, człowiek bez wątpliwości, taki jak na przykład Patryk Jaki, jeszcze ząbkujący wiceminister sprawiedliwości, czy gwiazda sezonu – Bartłomiej Misiewicz, jeden z filarów MON, prosto z ławy studenckiej.

Polityka 38.2016 (3077) z dnia 13.09.2016; Felietony; s. 94
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Wybuchowe wesele. Zostali bez domu i z kredytem na całe życie

W jednej chwili wesele Wawrzyniaków zamieniło się w koszmar. Każdego dnia nurtuje ich pytanie: jak tu obchodzić rocznicę?

Norbert Frątczak
18.07.2021