Skąd się biorą wielcy ludzie?
Chciałem zostać wielkim filozofem. Nie udało się.

Przeżuwając gorzkie zioła, miałem dość czasu, by zastanowić się nad istotą tej klęski. Być może zrozumiałem, kim są wielcy ludzie i dlaczego jest ich tak niewielu. W dziedzinie filozoficzno-humanistycznej wiek XX przyniósł kilkadziesiąt gigantycznych nazwisk. Wśród nich moi ulubieni Francuzi: Gilles Deleuze, Michel Foucault, Jacques Derrida. W Niemczech Theodor Adorno, Martin Heidegger i żyjący wciąż Jürgen Habermas. Anglosasom dam spokój.

Co ich łączy? Wszyscy napisali mnóstwo książek.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj