Kraj

Skąd się biorą wielcy ludzie?

Chciałem zostać wielkim filozofem. Nie udało się.

Przeżuwając gorzkie zioła, miałem dość czasu, by zastanowić się nad istotą tej klęski. Być może zrozumiałem, kim są wielcy ludzie i dlaczego jest ich tak niewielu. W dziedzinie filozoficzno-humanistycznej wiek XX przyniósł kilkadziesiąt gigantycznych nazwisk. Wśród nich moi ulubieni Francuzi: Gilles Deleuze, Michel Foucault, Jacques Derrida. W Niemczech Theodor Adorno, Martin Heidegger i żyjący wciąż Jürgen Habermas. Anglosasom dam spokój.

Co ich łączy? Wszyscy napisali mnóstwo książek.

Polityka 38.2016 (3077) z dnia 13.09.2016; Felietony; s. 96
Reklama

Czytaj także

Historia

Wojna secesyjna: arystokrata Lee kontra łachmyta Grant

150 lat temu skończyła się wojna secesyjna. Armiami stron dowodzili generałowie Robert Edward Lee i Ulisses Grant. Reprezentowali dwie bardzo odmienne wersje sukcesu z amerykańskiego snu.

Grzegorz Mathea
14.04.2015