Zarząd Grupy Azoty szkolił się u ludzi związanych z Hofmanem
Prezes PiS miał przestrzegać Jackiewicza, że jeśli nie zerwie relacji „biznesowych” z Hofmanem, to może pożegnać się z ministerstwem.
Mieczysław Michalak/Agencja Gazeta

R4S, firma zaprzyjaźniona biznesowo i towarzysko z Adamem Hofmanem, organizowała szkolenia z wystąpień publicznych dla członków zarządu Grupy Azoty. Jak dowiedziała się POLITYKA, umowę z Azotami podpisano w maju, a „wynagrodzenie za szkolenie medialne miało wartość rynkową”. Jaką dokładnie? Tego nie można się dowiedzieć, bo wynagrodzenie jest objęte tajemnicą handlową.

Ale to niejedyna firma, dla której R4S świadczyła swoje usługi. Kilka dni przed wyborami parlamentarnymi – 16 października 2015 r. – R4S podpisała też umowę z KGHM. „Umowa trwała zaledwie 2,5 miesiąca, zawarta za czasów poprzedniego Zarządu” – mówi Jolanta Piątek, rzeczniczka prasowa KGHM. Umowa obejmowała doradztwo w zakresie społecznej odpowiedzialności biznesu (CSR). Ktoś tłumaczy, że poprzedni zarząd KGHM czuł wiatr politycznych zmian i dmuchał na zimne. Co można rozumieć tak, że podpisanie umowy ze spółką związaną z byłym politykiem PiS miało uchronić KGHM przed kadrowymi zawirowaniami. Nie uchroniło.

R4S świadczy usługi z zakresu PR. Przed rokiem założyli ją Michał Wiórkiewicz (asystent byłych premierów Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego, bliski współpracownik Hofmana) i były rzecznik policji Mariusz Sokołowski.

„Gazeta Wyborcza” zapytała Sokołowskiego o listę klientów. Sokołowski odpowiedział, że nie ujawniają, kto jest ich klientem ani wartości kontraktów, o ile klient sam tego nie zrobi. POLITYKA wysłała pytania do wielu spółek skarbu państwa o to, czy są lub były związane umową z R4S. Z pięciu spółek (Lotos, Orlen, Polska Grupy Zbrojeniowe, KGHM i Azoty), do których w piątek z kontrolą weszło CBA, nie odpowiedziała nam jeszcze tylko PGZ. Rzecznik Orlenu napisał: „W rejestrach PKN ORLEN nie został stwierdzony fakt zawarcia umowy z przedmiotową firmą”. Lotos też z R4S nigdy nie współpracował. CBA kontroluje te spółki pod kątem zawieranych umów z zewnętrznymi podmiotami na PR, reklamę i doradztwo, które podpisywano od 1 grudnia 2015 r. do teraz.

Firma R4S ma siedzibę na 28. piętrze imponującego biurowca Warsaw Financial Center. Jak pisali dziennikarze „Gazety Wyborczej”, Adam Hofman działa w R4S jako współpracownik. Podobnie były poseł PiS Zbigniew Girzyński. Obaj odeszli (razem z Mariuszem Antonim Kamińskim i Adamem Rogackim) z PiS, gdy wyszły na jaw nieprawidłowości przy rozliczaniu zagranicznych delegacjach sejmowych.

„Gazeta Wyborcza” podała, że dwie umowy na public relations z firmą R4S podpisała też Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych.

To do Jackiewicza odnosiły się słowa Kaczyńskiego o ludziach kręcących się wokół partii, zjawisku, które „trzeba wypalić gorącym żelazem”. Podobno na biurku Kaczyńskiego znalazł się raport o powiązaniach Adama Hofmana, byłego rzecznika partii, z firmami piarowymi i lobbingowymi związanymi z poprzednią władzą. A Hofman to jeden z najbliższych przyjaciół Jackiewicza. Prezes PiS miał przestrzegać Jackiewicza, że jeśli nie zerwie relacji „biznesowych” z Hofmanem, to może pożegnać się z ministerstwem. Jackiewicz nie posłuchał, okazał się lojalny wobec dawnych przyjaciół.

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną