Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Kraj

Tygrys udaje kota

Nie raz dzień okazywał się za krótki dla prezydenta, który zmuszony był nocą podpisywać ustawy.

Panie Redaktorze! Jako wieloletni czytelnik POLITYKI, o poglądach raczej konserwatywnych, musiałem od czasu do czasu znosić rozmaite wyskoki mojego tygodnika, jak choćby „Tusku – musisz!”, które oznaczało rezygnację z resztek bezstronności tego pisma. Tym razem jednak miarka się przebrała. Zamieszczając przed tygodniem paszkwil Roberta Krasowskiego („Kot udaje tygrysa”) na Prawo i Sprawiedliwość, furiacką napaść na Jarosława Kaczyńskiego, POLITYKA popełniła swoiste harakiri.

Polityka 41.2016 (3080) z dnia 04.10.2016; Felietony; s. 110
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >