Wdowa po Arkadiuszu Rybickim do Ziobry: Proszę cofnąć tę okrutną decyzję o ekshumacjach
Przymusową ekshumację będziemy traktować jako bezczeszczenie Jego szczątków – pisze w liście do Zbigniewa Ziobry wdowa po Arkadiuszu Rybickim.
Polityka

Do Zbigniewa Ziobry, Prokuratora Generalnego, Ministra Sprawiedliwości

W związku z przekazaną 13 września opinii publicznej przez Rzecznika Prokuratury Krajowej decyzją o ekshumacji ciał wszystkich ofiar katastrofy smoleńskiej zwracam się do Pana o wycofanie jej w stosunku do ciała mojego św. pamięci męża Arkadiusza Rybickiego.

Podjęcie decyzji o ekshumacji jest w obecnym momencie całkowicie nieuzasadnione. Przyczyny katastrofy zostały wiarygodnie ustalone przez Komisję Millera. Znana jest tragiczna kolejność zdarzeń, które doprowadziły do katastrofy. Logika tych zdarzeń nie pozostawia według mnie wątpliwości, że doszło do katastrofy lotniczej, a nie do zamachu. Wynik ekshumacji nie wniesie niczego nowego.

Nawet jeśli z aktualnego stanowiska Prokuratury Krajowej wynika, że jest inaczej i że śledztwo należy rozpocząć na nowo, to nie ma merytorycznego uzasadnienia decyzji wykopywania szczątków wszystkich ofiar. Przyczyna śmierci każdej z nich jest ta sama, więc jeżeli rzeczywiście prokuratorzy chcą w ludzkich szczątkach szukać dowodów na swoje hipotezy dotyczące katastrofy, to nie muszą ich szukać we wszystkich ciałach. Są przecież rodziny, które chcą, by zwłoki ich bliskich były ekshumowane. Ale ja, nasza córka i rodzeństwo męża sobie tego nie życzymy.

Przymusową ekshumację będziemy traktować jako bezczeszczenie Jego szczątków. Chcemy, żeby spoczywały w pokoju, w tym właśnie grobie, przy którym się modlimy. Osoby sprawujące obecnie władzę nie powinny tu decydować wbrew nam i bez uszanowania naszych poglądów i uczuć.

W związku z powyższym nie zgadzam się, żeby ciało mojego męża było ekshumowane i nie zmieni mojego nastawienia fakt, że będzie badane przez najlepszych anatomopatologów, przy pomocy najnowocześniejszych urządzeń. To nie przywróci mu życia ani po sześciu latach niczego nie wyjaśni. Nie zgadzam się na używanie ciała mojego męża do celów politycznych. Nie zgadzam się na dręczenie mnie i mojej rodziny poprzez wywoływanie u nas ponownej żałoby.

Zwracam się do Pana, żeby uszanował Pan godność ofiar oraz ich rodzin i cofnął tę nieuzasadnioną, okrutną decyzję.

Zwracam się też do wszystkich, którym droga jest pamięć Arkadiusza Arama Rybickiego, człowieka bardzo zasłużonego dla niepodległości i demokracji naszej Ojczyzny, o poparcie tego listu.

Małgorzata Rybicka
Wdowa po św. pamięci Arkadiuszu Rybickim

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną