Dlaczego jestem ateistą?
Ktoś musiał ten świat stworzyć, prawda?

„Ktoś”, czyli coś podobnego do człowieka. „Stworzyć”, czyli zrobić coś takiego, jak robi rzemieślnik lub artysta. Z pewnością istnienie świata jest tajemnicze. Czy istnieje sam z siebie? Czy jest w jego istnieniu jakaś konieczność? A może jest tylko zjawiskiem, przejawem jakiejś rzeczywistości ukrytej? To wszystko są pytania uprawnione. Lecz odpowiedź mówiąca, że świat wywołał z nicości wielki duch podobny do człowieka, nie jest poważna. Jest mityczna i legendarna.

Nawet jeśli uznamy, że świat musi mieć w sobie czy za sobą jakiś ostateczny porządek i rację istnienia, a więc coś absolutnego, to nie ma żadnego powodu, aby sobie ten absolut przedstawiać na podobieństwo ducha obdarzonego wolą i świadomością, wydającego rozkazy itp.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj