Kraj

Nowak szefem ukraińskiej agencji drogowej. A jak wyglądała jego kariera w Polsce?

Sławomir Nowak został szefem ukraińskiej agencji drogowej. Sławomir Nowak został szefem ukraińskiej agencji drogowej. Kancelaria Prezesa RM / Flickr CC by 2.0
Był symbolem błyskotliwej politycznej kariery, ale z czasem stał się symbolem politycznej pychy. W Polsce skończył karierę, dziś rozpoczyna pracę na Ukrainie.

„Slavomir Novak – nowy manager Ukravtodoru!” – napisał na Facebooku Volodymyr Omelyan, minister infrastruktury Ukrainy. Ukraiński rząd mianował Nowaka szefem agencji państwowej. Przy okazji tej nominacji szczególną uwagę zwrócono na doświadczenie Nowaka w polityce i w zarządzaniu oraz na jego współpracę z byłym prezydentem Bronisławem Komorowskim, nazwanym „wielkim przyjacielem Ukrainy”.

Omelyan przedstawiając Nowaka, wyraził nadzieję, że zmieni Ukrawtodor, który był „źródłem korupcji”. Postawił więc przed Nowakiem kluczowe zadanie: poprawić stan dróg na Ukrainie.

Szef młodzieżówki

W 1993 r. Kongres Liberalno-Demokratyczny przegrał wybory i znalazł się poza Sejmem. To wtedy Nowak (rocznik 1974), gdańszczanin z urodzenia, zapisał się do KLD, która potem połączyła się z Unią Demokratyczną. W 1998 r. Nowak został szefem młodzieżówki – Młodych Demokratów. Był ambitny, dobrze przemawiał, był zafascynowany marketingiem politycznym, już wtedy powoływał się na związki z Tuskiem. Jako 25-latek został szefem gabinetu politycznego ministra obrony narodowej Janusza Onyszkiewicza. Odpowiadał za wizerunek szefa MON.

O wysokiej pozycji Sławomira Nowaka w partii zdecydował styczeń 2001 r., bo to wtedy zdobył zaufanie Tuska. Po konflikcie w Unii Wolności Tusk, Płażyński i Olechowski rozpoczynali budowę nowej partii, Platformy Obywatelskiej. Nowak był wciąż przewodniczącym młodzieżówki UW, ale wymówił posłuszeństwo Unii i przyłączył się do PO. Przyprowadził ze sobą prawie wszystkich młodych.

Zaufany Tuska

W 2004 r. Nowak został posłem. Gdy Janusz Lewandowski zwolnił miejsce w Sejmie po zdobyciu mandatu eurodeputowanego, miał go zastąpić kandydat z listy PO z najlepszym wynikiem w 2001 r. Trzech kolejnych na liście, którym należał się mandat, odmówiło. Nowak się zgodził.

Szybko znalazł się w najbliższym otoczeniu Tuska, na tak zwanym dworze premiera. Nowak był najmłodszym dworzaninem, a Tusk traktował go jako wychowanka.

W 2005 r. Nowak w mateczniku Platformy, czyli w Gdańsku, został wystawiony na drugim miejscu listy poselskiej, tuż za liderem Donaldem Tuskiem. Został posłem. Dzięki Tuskowi dołączył do Zarządu Krajowego Platformy Obywatelskiej, choć z najniższym poparciem wśród głosujących. Podobno dlatego, że wielu drażniła wyższość, z jaką odnosił się do polityków PO.

Człowiek od wygrywania wyborów

To Nowakowi w 2007 r. Donald Tusk powierzył kampanię wyborczą Platformy. Odpowiadał za spoty, billboardy, za przygotowanie Tuska do słynnej debaty telewizyjnej z Jarosławem Kaczyńskim. W Platformie mówiło się o nim, że jest człowiekiem od wygrywania wyborów.

Był szefem sztabu wyborczego Bronisława Komorowskiego w pierwszej zwycięskiej kampanii. W 2011 r. po raz czwarty został posłem. Ministrem transportu, budownictwa i gospodarki morskiej został w drugim rządzie Donalda Tuska. Ale szybko spadły na niego kłopoty.

Kłopoty z zegarkiem i z żoną

W listopadzie 2013 r. prokurator generalny poinformował, że wystąpi o uchylenie immunitetu Nowaka w związku z nieprawidłowościami w jego oświadczeniu majątkowym.

W 2014 r. został skazany w pierwszej instancji na 20 tys. zł grzywny za zatajenie w pięciu oświadczeniach majątkowych zegarka wartego ponad 10 tys. zł. Po wyroku zrzekł się mandatu. Wcześniej zrezygnował z członkostwa w PO. W 2015 r. sąd drugiej instancji umorzył warunkowo (na rok) postępowanie karne wobec niego. Nowak wpłacił 5 tys. zł na fundusz pomocy pokrzywdzonym. 

W czerwcu 2014 r. odszedł z Platformy. Przesądziło o tym ujawnienie nagrania prywatnej rozmowy Nowaka z byłym wiceministrem finansów na temat kontroli skarbowej w firmie żony Nowaka. Jeśli chodzi o kontrolę, to wiceminister mówił do Nowaka: „zablokowałem to”.

Ukraiński minister Omelyan odniósł się do kłopotów Sławomira Nowaka z zegarkiem: „Jeśli chodzi o skandal korupcyjny w Polsce, to spowodowany był zegarkiem wartym 3,5 tysiąca dolarów. I Nowak bronił w sądzie swojego dobrego imienia. Byli szefowie Ukravtodoru mają nieruchomości, drogie samochody i wiele innych. Żaden z nich nie trafił do więzienia i nie stracił urzędu”.

Sławomir Nowak przyjął obywatelstwo ukraińskie, choć prawo Ukrainy nie pozwala na posiadanie podwójnego obywatelstwa. Omelyan wyjaśnił: „Będą procedury i sądzę, że rozwiążemy ten problem”. Sam Nowak na pytanie, czy zrzekł się polskiego obywatelstwa, odpowiedział: „Nie, oczywiście nie”.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kultura

Kompozytorki wchodzą do gry

Kiedyś mieliśmy wśród kompozytorek pojedyncze przykłady spektakularnych karier. Ale najmłodsze pokolenie idzie całą ławą, co było widoczne na jesiennych festiwalach muzyki współczesnej.

Dorota Szwarcman
01.12.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną