Przy-PISy Redaktora Naczelnego

Pęka tama
Obserwując, choćby pobieżnie, kampanię wyborczą w Stanach Zjednoczonych, trudno było nie odnieść wrażenia, że Donald Trump (i trumpizm) jest amerykańskim odpowiednikiem PiS.

To nie znaczy, że PiS jest jak Partia Republikańska, tu analogie są dość odległe. Chodzi personalnie o kandydata Trumpa. Przypomnijmy sobie jego główne hasła kampanijne, którymi zbałamucił republikańskich wyborców. Najpierw diagnoza: najogólniej – Ameryka jest w ruinie. Winne są skorumpowane elity, które dotychczas rządziły. To one zapraszają do kraju rzesze imigrantów, w tym złodziei i gwałcicieli. Te elity drwią z amerykańskiej prowincji i ze zwykłych ludzi. Dopuściły do upadku przemysłu i wypaczeń międzynarodowego handlu.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj