Kawa po turecku
Jak informuje Anna Dąbrowska w POLITYCE, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów (czyli minister Kempa) skorygowała prenumeratę gazet i czasopism.

Abonament „Gazety Wyborczej” zmniejszono na przykład z 59 do 2 (!) egzemplarzy. Ktoś może zapytać, dlaczego pozostawiono akurat dwa egzemplarze? To proste: jeden jest potrzebny w toalecie damskiej, a drugi w toalecie męskiej. Do niczego innego „Gazeta” się nie nadaje. Wynika to z opinii prawicy o „gazecie koszernej Sorosa i Michnika” i jej czytelników. Człowiek, którego jedyną lekturą jest „Wyborcza” i POLITYKA, to „byle głupek” – pisze „wSieci” Bronisław Wildstein, w końcu nie byle kto – odznaczony przez prezydenta Dudę Orderem Orła Białego i niezwykle ciepłą laudacją.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj