Kraj

Wesołych narcyzjów!

Święta stały się luksusową psychoterapią zestresowanych i rozkapryszonych mieszczan, którzy poza sobą świata nie widzą.

Święta noworoczne, skrzętnie dziś rozdzielone na sakralne Boże Narodzenie i laicki Nowy Rok, stały się wielkim Świętem Człowieka. Nie dość, że „ma granice Nieskończony”, bo cudem pomieścił się w śmiertelnej powłoce (absolut wszystko potrafi!), to jeszcze lud cały jakiś wypiękniały w ten czas. Człowiek wśród tych świątecznych światełek zda się istotą łagodną i pobożną, wzniosłą a pokorną. Ideał! Wszystko to chwieje się na granicy herezji-bluźnierstwa, ale cóż robić, skoro taka jest wola ludu.

Polityka 52/53.2016 (3091) z dnia 18.12.2016; Felietony; s. 156

Czytaj także

Kultura

„Motel Polska”, czyli perwersyjna propaganda PiS

O nie, „Motel Polska” to nie jest produkcja żenująca. Nie jest obciachem, popisem złego gustu i amatorszczyzny. To produkt jak najbardziej przemyślany, diablo przewrotny i wyrachowany.

Jan Hartman
01.12.2020