Kraj

Postprawdy sejmowego kryzysu

Policyjny płot przed Sejmem Policyjny płot przed Sejmem Maciej Łuczniewski / Forum

Gdy rozum śpi, budzi się postprawda, elegancka nazwa starodawnego kłamstwa.

Twórcy słownika Oxford Dictonaries uznali postprawdę za słowo roku, doceniając jej udział w zwycięstwie Donalda Trumpa i wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii. Ale i w Polsce postprawda ma się nieźle; internet sprzyja rozprzestrzenianiu się tyleż emocjonujących, co nieprawdziwych doniesień.

W postprawdy obrosło burzliwe posiedzenie Sejmu 16 grudnia, gdy po wykluczeniu posła Michała Szczerby z PO marszałek Kuchciński przeniósł obrady z okupowanej przez opozycję sali plenarnej do niewyposażonej w aparaturę do liczenia głosów Sali Kolumnowej.

Polityka 1.2017 (3092) z dnia 27.12.2016; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 10

Czytaj także

Społeczeństwo

Krótkoterminowi turyści wysiedlają mieszkańców miast

Krótkoterminowy turysta już wysiedlił mieszkańców krakowskiej starówki. Teraz masowo rezerwuje Warszawę.

Edyta Gietka
29.08.2019