Kraj

Wstyd i chwała Lecha Wałęsy

Potępienie czynu nie jest tym samym co potępienie osoby.

Rzadko wypowiadam się w zawodowej roli etyka (ściślej, teoretyka moralności) zwłaszcza w związku z konkretnym wydarzeniem. Sprawa Lecha Wałęsy znalazła się jednak w momencie przełomowym. Grafolodzy orzekli, że przekazane im do zbadania donosy z początku lat 70. są prawdziwe. To ostatnia dobra chwila, aby zabrać głos i powiedzieć coś, co w takich przypadkach powiedzieć należy i co zawsze pomaga uratować własną cześć – przyznać się do winy i przeprosić. Lecz Wałęsa nie skorzystał z tej możliwości, konsekwentnie utrzymując, że dokumenty zostały podrobione.

Polityka 6.2017 (3097) z dnia 07.02.2017; Felietony; s. 88
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Kryzys diagnostyki prenatalnej. „Po co pani teraz te wyniki?”

Zgodnie z wiedzą medyczną jest tylko jedno wskazanie do przeprowadzenia badań prenatalnych, czyli tzw. żywa ciąża. W Polsce dotąd nieuznawane.

Agata Szczerbiak
20.06.2021