Wstyd i chwała Lecha Wałęsy
Potępienie czynu nie jest tym samym co potępienie osoby.

Rzadko wypowiadam się w zawodowej roli etyka (ściślej, teoretyka moralności) zwłaszcza w związku z konkretnym wydarzeniem. Sprawa Lecha Wałęsy znalazła się jednak w momencie przełomowym. Grafolodzy orzekli, że przekazane im do zbadania donosy z początku lat 70. są prawdziwe. To ostatnia dobra chwila, aby zabrać głos i powiedzieć coś, co w takich przypadkach powiedzieć należy i co zawsze pomaga uratować własną cześć – przyznać się do winy i przeprosić. Lecz Wałęsa nie skorzystał z tej możliwości, konsekwentnie utrzymując, że dokumenty zostały podrobione.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj