Kraj

Co nasze, to nasze

Z życia sfer

Ileż cennych dóbr wywozi się co roku za granicę, wystarczy popatrzeć na statystyki eksportu!

W walce o polskość we własnym kraju odnieśliśmy w ubiegłym tygodniu istotne, choć jeszcze nie decydujące zwycięstwo. Firma Kaufland oświadczyła, że nie będzie używać słowa „nasze” w hasłach reklamowych zawierających zwroty „polskie produkty” czy „rodzime produkty”. Zwycięstwo zawdzięczamy posłance Krystynie Pawłowicz, która – słusznie zirytowana bezczelnością niemieckich kupców, usiłujących wciskać nam obce produkty jako polskie – zwróciła się z prośbą o interwencję do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta.

Polityka 9.2017 (3100) z dnia 28.02.2017; Felietony; s. 4
Oryginalny tytuł tekstu: "Co nasze, to nasze"
Reklama

Czytaj także

Fotoreportaże

Urok małych liczb. Najlepsze polskie apartamentowce

Zamiast balkonów na długość stopy i niedoświetlonych parapetów są szerokie tarasy i wielkie okna, zamiast anonimowości – przestrzenie, które sprzyjają spotkaniom z sąsiadami. Najlepsze polskie apartamentowce mają mało mieszkań, wyjątkową architekturę i położenie. Niestety, kameralne wciąż znaczy rzadkie i ekskluzywne.

Marta Polny
28.09.2021