Z życia sfer

Co nasze, to nasze
Ileż cennych dóbr wywozi się co roku za granicę, wystarczy popatrzeć na statystyki eksportu!

W walce o polskość we własnym kraju odnieśliśmy w ubiegłym tygodniu istotne, choć jeszcze nie decydujące zwycięstwo. Firma Kaufland oświadczyła, że nie będzie używać słowa „nasze” w hasłach reklamowych zawierających zwroty „polskie produkty” czy „rodzime produkty”. Zwycięstwo zawdzięczamy posłance Krystynie Pawłowicz, która – słusznie zirytowana bezczelnością niemieckich kupców, usiłujących wciskać nam obce produkty jako polskie – zwróciła się z prośbą o interwencję do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj