Krystyna Pawłowicz spotkała się z wyborcami w Wyszkowie. Strzelała do wrogów „dobrej zmiany”

Pawłowicz daje czadu
Posłanka PiS na wczorajszym (15 marca) spotkaniu z elektoratem w Wyszkowie strzelała do wrogów „dobrej zmiany”. Słowami, które brzmiały jak serie z karabinu maszynowego.
Krystyna Pawłowicz
Facebook

Krystyna Pawłowicz

À propos karabinów: Krystyna Pawłowicz przedstawiła wizję Polski jako kraju rozbrojonego przez poprzednie rządy. – Polska jest bezbronna – obwieściła. – Młodzi nie wiedzą, jak karabin wygląda. Ja wiem. I wiem, że aby strzelać, trzeba za cyngiel pociągnąć.

W sali na trzecim piętrze Biblioteki Miejskiej w Wyszkowie poseł Pawłowicz pociągała za cyngiel raz za razem i odpalała salwy. Do Donalda Tuska, który jest w UE odźwiernym, bo jako szef RE zajmuje się wyłącznie otwieraniem drzwi, rozsyłaniem ksero i załatwianiem hoteli. A do tego to leń śmierdzący. On zniszczył polskie stocznie i górnictwo. Po to, aby Niemcy skorzystali. Za to kupił sobie stanowisko. – Cała ta ekipa pracowała przeciwko Polsce – grzmiała.

Kopaczowa zgodziła się na przyjęcie tego islamu do Polski (o uchodźcach). Kopaczowa szukała szpitala, aby zrobić aborcję dziewczynce. I była za konwencją przemocową. A co to jest ta konwencja? To zgoda, żeby płeć była stanem umysłu. Rano budzi się chłop, a wieczorem to już baba. Dzieci same mogą żądać zmiany płci. I konkluzja. Za podpisanie tej konwencji powinno być więzienie.

A ta Merkelowa, taka caryca Katarzyna. My się nie godzimy, aby Europa była podporządkowana Merkelowej.

I powrót do Tuska. Jeżdżą po Europie i wzywają, aby najgorsze sankcje na nasz biedny kraj nakładać. Okłamują ludzi, wyprowadzają ich na ulice. Targowica pełna. Tusk faszysta! Stracił prawo do biało-czerwonych barw.

Młody mężczyzna z końca sali: – A pani ma prawo odbierać barwy narodowe?

Zamiast Krystyny Pawłowicz odpowiedział mu starszy pan, uczestnik spotkania: – Zamknij mordę!

Atmosfera zaczęła gęstnieć, bo na sali ujawniła się grupa ruchu społecznego Obywatele RP. Poseł Pawłowicz niezrażona kontynuowała. Atakują nas za 500+. A nam chodzi o demografię, bo trzeba zapełnić trzymilionową lukę, tylu młodych ludzi rząd PO-PSL wypchnął za granicę. To był większy plan. Wyliczyli, że w Polsce ma zostać co najwyżej 15 mln obywateli, a resztę uzupełnią ci muzułmanie. Ale naszej zgody nie ma. Daliśmy 500+ i ludzie pojechali na wakacje. A ta Janda mówiła, że takie bydło się pojawiło, że ona na plaży nie może wytrzymać.

Potrzebujący dostaną dach nad głową z programu Mieszkanie+. Już niedługo, już niebawem. Wybuduje im się, bo PKP znalazło dużo wolnego terenu przy torach kolejowych.

Uratowaliśmy dzieci! Te pomysły, aby wysyłać sześciolatki do szkoły, to po to, żeby odbierać rodzicom dzieci, wzorem tej Europy Zachodniej. Lewacka ideologia. I lewackie media, które robią narodowi wodę z mózgów. Te TVN-y, Polsaty, te portale. Papierowe media to w 90 proc. media niemieckie. Czytacie te media? Chór z sali: – Nie czytamy!

– To dobrze. Nie czytajcie tego – posłanka pochwaliła elektorat. Dodała też, żeby nie chodzić do Teatru Powszechnego na „Klątwę”. To był kiedyś taki narodowy teatr. Tam reżyserował przecież pan Zbigniew Herbert. Tu pani Pawłowicz zdała sobie sprawę, że palnęła gafę i szybko się poprawiła: – Pan Zygmunt Herbert (miała zapewne na myśli Zygmunta Hübnera).

Wszyscy zjednoczyli się przeciwko Polsce, ale my się nie damy. Przemysł stoczniowy będzie odbudowany i górnictwo też. Chcieli, żeby padło, a Niemcy tylko czekają, by przejąć polskie kopalnie. Ale wicepremier Morawicki odbuduje polski przemysł. Już ściągnął do kraju Forda i coś tam jeszcze.

Pomysły na wymiar niesprawiedliwości

Tyle krzyku o to sądownictwo, a chodzi o to, że mamy w Polsce wymiar niesprawiedliwości. Sądy zgadzają się, żeby ludzi wyrzucać z kamienic. Mieszkają po lasach, w przyczepach. A ten Rzepliński przecież słusznie był paraliżowany, bo zapowiedział, że każdą ustawę nam uchyli. Sędziów trzeba społecznie weryfikować. Dlatego zmieni się Krajową Radę Sądownictwa, żeby wpływ na sądy mieli nie sędziowie, ale posłowie i senatorowie. Na razie w KRS jest nas dwoje z PiS, ale to się zmieni.

I na zakończenie ekspresyjnego wystąpienia poseł Pawłowicz wezwała zebranych:  Głosujcie na nas. Będziecie w Polsce, a nie w niemieckim landzie.

Zaczadzona usłyszaną treścią część publiczności obiecała, że będzie tak głosować, jak pani posłanka sobie życzy.

Przyszedł czas na pytania z sali. Zadawali je głównie Obywatele RP, ale żadnej rzeczowej odpowiedzi nie usłyszeli. Krystyna Pawłowicz zapytana, kto jej napisał to wystąpienie, w którym zarzucała innym kłamstwo, a sama mijała się z prawdą, odrzekła z rozbrajającą szczerością: – Nikt mi nie napisał. Jestem politykiem i sama mam ogromną wiedzę!

Kilka przedstawicielek Obywateli RP wyciągnęło w górę kartki z cytatami wypowiedzi Krystyny Pawłowicz o kobietach (m.in. że są ulicznicami i szmatami, jeżeli chodzą na marsze szmat). Rozsierdzeni zwolennicy PiS próbowali te kartki wyrywać i drzeć. Doszło do przepychanek. Krystyna Pawłowicz czym prędzej ogłosiła koniec wiecu. Wezwana ekipa policyjna sprawnie wyprowadziła ją z budynku biblioteki. – Będziesz siedzieć! – skandowali Obywatele RP. W rewanżu kilku starszych fanów posłanki wykrzyczało im, że są hitlerowcami.

A potem wszyscy rozjechali się w swoje strony.

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną