Schetyna kandydatem PO na premiera. Zyska na tym czy straci?
W kwietniu Sejm odrzuci wniosek o wotum nieufności dla Beaty Szydło, a Grzegorz Schetyna nie zostanie premierem, co wiedzieliśmy nawet przed dzisiejszą konferencją PO, na której ten wniosek został przedstawiony.
Grzegorz Schetyna, przewodniczący PO
Leszek Zych/Polityka

Grzegorz Schetyna, przewodniczący PO

Nie jest tajemnicą, że PO szukała innego niż jej przewodniczący kandydata na premiera, nikt w końcu nie lubi przegrywać.

Jest też całkiem prawdopodobne, że za wnioskiem Platformy, będącym pokłosiem brukselskiej awantury o Donalda Tuska, nie stoi żadna wyrafinowana strategia, że narodził się raczej pod wpływem impulsu, a Schetyna został z nim jak frankowicz z kredytem.

Trudno nawet porównywać obecną sytuację do dwóch wniosków PiS o wotum nieufności w latach 2013 i 2014, gdy Jarosław Kaczyński zgłaszał kandydaturę Piotra Glińskiego.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną