Kraj

Pomidor

Idealny kandydat na premiera technicznego to Jacek Saryusz-Wolski. Łączy wieloletnie doświadczenie w Platformie z wyjątkowym uznaniem ze strony Prawa i Sprawiedliwości.

Jeśli chodzi o Europę dwóch prędkości, to – acz bez entuzjazmu – jestem „za”, a nawet „za plus”. Wolałbym Europę jednej prędkości, taką, w której rekolekcje odbywają się po lekcjach, a nie kosztem nauki, taką, w której pigułka „nazajutrz rano” jest od lat (jak w katolickiej kiedyś Hiszpanii) dostępna bez gonitwy za lekarzem po receptę, Polskę, w której obcy ludzie na ulicy posyłają sobie uśmiech lub wręcz mówią sobie dzień dobry, taką, w której prezydent jest autorytetem moralnym, jak Gauck czy Havel, taką, która rozwija alternatywne źródła energii zamiast dymu z komina, w której nie wycina się bezmyślnie drzew, minister ochrony środowiska nie chodzi z fuzją po lesie, a ministrowie, leżąc na ringu, nie udają, że knock out jest ich zwycięstwem.

Polityka 12.2017 (3103) z dnia 21.03.2017; Felietony; s. 102
Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021