Kosztowne potknięcie z samolotami klasy VIP
MON wbrew prawu przeprowadził negocjacje, które zakończyły się podpisaniem umowy na zakup samolotów dla VIP od Boeinga – orzekła Krajowa Izba Odwoławcza. Opozycja już nazywa sprawę „największą aferą rządów PiS”.
To był sprinterski kontrakt i prawniczy horror.
Aaron Escobar/Flickr CC by 2.0

To był sprinterski kontrakt i prawniczy horror.

Orzeczenie KIO, od którego można się jeszcze odwołać do sądu okręgowego, nie oznacza nieważności podpisanej w piątek umowy. To tym gorzej dla niej, bo od tej pory ciągnąć się za nią będą podejrzenia o nieprzejrzystość. A rzecz idzie o ponad 2 miliardy złotych, bo tyle MON zdecydował się zapłacić za dwa samoloty Boeing 737-800 w konfiguracji VIP i jeden używany, przebudowany z pasażerskiej wersji.

To był sprinterski kontrakt i prawniczy horror. Od unieważnienia przetargu i wszczęcia postępowania zamówienia z wolnej ręki minęły trzy tygodnie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną