Kraj

Rząd wystrugany

Grzegorz Schetyna, kandydat na premiera Grzegorz Schetyna, kandydat na premiera Maciej Łuczniewski / Reporter

Manewr z wotum nieufności nie mógł się powieść, ale dał opozycji okazję do zwarcia szyków.

Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni – tym słowami rozpoczął swoje przemówienie kandydat na premiera Grzegorz Schetyna, zwracając się do pokrzykujących posłów PiS, którzy usiłowali zagłuszać uzasadnienie wniosku o odwołanie gabinetu Szydło. Przewodniczący PO wiedział, że przy samodzielnej większości PiS wniosek o konstruktywne wotum nieufności nie ma szans, chodziło jednak o to, by Schetyna mógł – w nieograniczonym sejmowym regulaminem czasie – wypunktować fatalną politykę rządzących i przedstawić swoje propozycje.

Polityka 15.2017 (3106) z dnia 11.04.2017; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 7

Czytaj także

Społeczeństwo

Uzależnieni od uzależnionych

Seks, hazard, komputer – z uzależnionym żyje się na krawędzi. Chciałoby się mieć gwarancję, że nałóg partnera nie powróci. Ale gwarancji nie ma i nie będzie.

Izabela O’Sullivan
17.09.2019