Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Kraj

Rząd wystrugany

Grzegorz Schetyna, kandydat na premiera Grzegorz Schetyna, kandydat na premiera Maciej Łuczniewski / Reporter

Manewr z wotum nieufności nie mógł się powieść, ale dał opozycji okazję do zwarcia szyków.

Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni – tym słowami rozpoczął swoje przemówienie kandydat na premiera Grzegorz Schetyna, zwracając się do pokrzykujących posłów PiS, którzy usiłowali zagłuszać uzasadnienie wniosku o odwołanie gabinetu Szydło. Przewodniczący PO wiedział, że przy samodzielnej większości PiS wniosek o konstruktywne wotum nieufności nie ma szans, chodziło jednak o to, by Schetyna mógł – w nieograniczonym sejmowym regulaminem czasie – wypunktować fatalną politykę rządzących i przedstawić swoje propozycje. Jego przemówienie było przemyślane, miało sporo mocnych momentów i chwytliwych bon motów, które gwarantowały tzw. cytowalność. Po części, w której szczególnie mocno wybrzmiał zarzut, że rządzący idą „tą samą drogą co dyktatorska Rosja”, przedstawił obietnice Platformy (m.in. „trzynastki” dla emerytów, 500 plus na każde dziecko, decentralizacji, wsparcia „małych ojczyzn” poprzez oddanie im udziału w podatkach, a także cofnięcia szkodliwych decyzji PiS). Schetyna przypominał premier Szydło, że to ona formalnie ponosi odpowiedzialność prawną za działania tej ekipy i że zostanie rozliczona. Swoje słowa lider PO kierował jednak przede wszystkim do Jarosława Kaczyńskiego, podkreślając, że jest on nie tylko twórcą, ale i „kierownikiem tego najgorszego rządu w najnowszej historii Polski”. Wtórował mu szef klubu PO Sławomir Neumann, nazywając prezesa PiS „mistrzem Gepetto”, który „wystrugał sobie rząd Pinokiów”.

Beata Szydło starała się przekonywać, że jest niezależna, co nie brzmiało wiarygodnie, zwłaszcza jeśli miało się w pamięci niedawne obrazki spod siedziby Kaczyńskiego na Nowogrodzkiej, dokąd godzinę przed posiedzeniem rządu ściągały rządowe limuzyny (

Polityka 15.2017 (3106) z dnia 11.04.2017; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 7
Reklama