Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Polowanie na byłego premiera

Czy będą zarzuty dla Donalda Tuska?

Szef Rady Europejskiej, Donald Tusk Szef Rady Europejskiej, Donald Tusk Ray Tang/Anadolu Agency/ABACA / EAST NEWS
Jakikolwiek wyrok dla Donalda Tuska, choćby za „przekroczenia uprawnień i obowiązków służbowych”, byłby sukcesem PiS i zależnej od partii prokuratury.

Mózgiem operacji przeciw Donaldowi Tuskowi są ludzie szefa MON, któremu podlega częściowo wojskowa sekcja prokuratury. To właśnie śledczy w mundurach prowadzą sprawę, w której jednym ze świadków jest szef Rady Europejskiej. Być może nawet usłyszy zarzuty.

Sprawa dotyczy rzekomo nielegalnej współpracy polskiej Służby Kontrwywiadu Wojskowego z rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa. Podejrzanymi są trzej szefowie SKW z czasów PO. Obie służby pod koniec 2013 r. podpisały umowę o kooperacji, ale do jej realizacji nie doszło – Polacy wycofali się po aneksji Krymu.

Z ust samego Macierewicza od dawna można jednak usłyszeć, że SKW nielegalnie współpracowała z FSB, a Tusk to zaaprobował, naruszając prawo. Dlaczego? Bo wydając zgodę na zawarcie przez obie służby umowy o współpracy, nie poprosił o opinię ministra obrony (nakazuje to ustawa o SKW w art. 9, choć opinia szefa MON nie jest wiążąca dla premiera, nie musi być nawet sformułowana pisemnie).

Polityka 16.2017 (3107) z dnia 18.04.2017; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 7
Oryginalny tytuł tekstu: "Polowanie na byłego premiera"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >