Nie wpuszczają do Puszczy
Czy Nadleśnictwo, wprowadzając zakaz wstępu do Puszczy, próbuje w ten sposób zatuszować kolejne wycinki?
Adam Ławnik/EAST NEWS

Czy Nadleśnictwo, wprowadzając zakaz wstępu do Puszczy, próbuje w ten sposób zatuszować kolejne wycinki?

Od początku kwietnia prawie 90 proc. powierzchni lasów Puszczy Białowieskiej (11,2 tys. ha) na terenie Nadleśnictwa Białowieża zostało objętych zakazem wstępu. Oficjalna wersja brzmi, że krok ten jest podyktowany ochroną zdrowia i bezpieczeństwa odwiedzających Puszczę. Mają im zagrażać m.in. martwe drzewa zaatakowane przez kornika drukarza, które trzeba niezwłocznie usunąć. Organizacje ekologiczne i miejscowi mieszkańcy uważają jednak, że Nadleśnictwo próbuje w ten sposób zatuszować kolejne wycinki (realizowane na podstawie decyzji dyrektora generalnego Lasów Państwowych z lutego br.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj