Mizerski na bis

Syndrom oksfordzki
Polityka

„Gazeta Wyborcza” zarzuca wiceministrowi obrony narodowej Bartoszowi Kownackiemu, że jego byli asystenci robią kariery na posadach państwowych, które im pozałatwiał, chociaż do ich zajmowania nie mają kwalifikacji. Zarzut uważam za niesprawiedliwy – we Francji nowy prezydent wystawił na swoich listach w wyborach parlamentarnych torreadorkę i nikt się z tego powodu nie oburza. Kownacki tak daleko nie idzie, niestety „GW”, zamiast to docenić, wyciąga Kownackiemu, że w radzie nadzorczej kluczowej firmy polskiego sektora zbrojeniowego ulokował właściciela firmy handlującej rybkami akwariowymi, na zastępcę departamentu badań i rozwoju w PGNiG rekomendował byłego właściciela budki z kebabem, a mającą 28 lat byłą społeczną asystentkę zaprotegował do rady nadzorczej spółki produkującej m.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj