Kraj

Syndrom oksfordzki

Mizerski na bis

Polityka

„Gazeta Wyborcza” zarzuca wiceministrowi obrony narodowej Bartoszowi Kownackiemu, że jego byli asystenci robią kariery na posadach państwowych, które im pozałatwiał, chociaż do ich zajmowania nie mają kwalifikacji. Zarzut uważam za niesprawiedliwy – we Francji nowy prezydent wystawił na swoich listach w wyborach parlamentarnych torreadorkę i nikt się z tego powodu nie oburza. Kownacki tak daleko nie idzie, niestety „GW”, zamiast to docenić, wyciąga Kownackiemu, że w radzie nadzorczej kluczowej firmy polskiego sektora zbrojeniowego ulokował właściciela firmy handlującej rybkami akwariowymi, na zastępcę departamentu badań i rozwoju w PGNiG rekomendował byłego właściciela budki z kebabem, a mającą 28 lat byłą społeczną asystentkę zaprotegował do rady nadzorczej spółki produkującej m.

Polityka 20.2017 (3110) z dnia 16.05.2017; Felietony; s. 99
Oryginalny tytuł tekstu: "Syndrom oksfordzki"

Czytaj także

Społeczeństwo

Jak się leczy na Stadionie? „Wstyd mi, że w tym uczestniczę”

Doktor M. leczy na Narodowym. Zaprosił mnie do Regent Warsaw Hotel, jednego z droższych w stolicy. To tutaj zakwaterowano personel szpitala tymczasowego.

Paweł Reszka
21.11.2020